Ptak na parapecie



Zapadam się – w fotel
i w siebie

noc wywraca mnie czarnym na zewnątrz
patrząc w pustkę
doświadczam pustki

a zatem – to ja
odległy i bezimienny ciągle na nieznanej orbicie
pośród nieznanych gwiazd

ja – pejzaż bez widnokręgu słownik wyzuty ze słów

zapadam się.

| Oceń tą publikację: - -3 +

(3) komentarzy

  1. liMOONka (Autor postu)

    poproszę namiary na taki fotel ;p

    Odpowiedz
  2. liMOONka (Autor postu)

    po ciężkim dniu – również zapadam się w fotel 😉

    Odpowiedz
    1. Autor (Autor postu)

      …najlepiej bujany
      i pluszem wyściełany.

      pozdrawiam. 🙂

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.